Praca zdalna – jak zorganizować pracę w domu?

Praca zdalna – dla niektórych ułatwienie, dla innych utrapienie. Przekazuję więc parę cennych wskazówek, jak zorganizować pracę, gdy dom staje się biurem.

Praca w domu – ważne wskazówki

Wyznacz swój własny czas pracy. Niektórym lepiej będzie pracować z samego rana, innym w nocy. Nie ma w tym nic złego. Ważne natomiast, by godziny pracy były wcześniej zaplanowane. Skorzystaj z zeszytu lub aplikacji na telefon, by kontrolować czas swojej pracy.

  • Ogranicz rozpraszacze. Telefon, partner, wstawienie prania, a może telewizja w tle? Przy pracy w domu lepiej ograniczyć tego typu rozpraszacze. Wycisz telefon, a domowników poproś o ciszę. To na pewno pozwoli zwiększyć Twoją produktywność.
praca zdalna, praca w domu
  • Picie i jedzenie na czas pracy przygotuj wcześniej. Staraj się zaplanować, co zjesz z wyprzedzeniem. To pozwoli Ci uniknąć podejmowania tej decyzji na ostatnią chwile, a w rezultacie nie będziesz pracować z pustym żołądkiem.
  • Domowy dress code. Zadbaj o to, by nie pracować zdalnie w piżamach. Obudź się za pomocą nowego, bardziej odpowiedniego ubioru do pracy. Jeśli Ci to pomoże- załóż buty na czas home office.

A ty jak organizujesz swój dzień pracy zdalnej? Daj mi znać w komentarzu.

Jak zwiększyć swoją efektywność w ciągu dnia?

Jak zwiększyć swoją efektywność w ciągu dnia? Sam się nad tym niedawno zastanawiałem. Mam na to kilka wskazówek z których sam staram się korzystać 

Jak zwiększyć swoją efektywność?

Odpoczynek. Czas, gdy można naładować swoje akumulatory. Sen jest bardzo ważny, bo pozwala nam zachować koncentrację. Pytanie ile godzin powinno się spać? Odpowiedź jest prosta – tyle ile potrzebuje Twój organizm! 

Wyznacz swoje priorytety dzień wcześniej. Dobrze, by były to maksymalnie 3 najważniejsze/ najtrudniejsze rzeczy do zrobienia danego dnia. Dzięki temu masz dodatkową motywację, by ruszyć to, co ma dla ciebie najwyższy priorytet.

 Plan posiłków i zakupów. To bardzo ważne, ponieważ pozwala zaoszczędzić nie tylko nasz czas, ale także pieniądze! Raz na tydzień zaplanuj sobie co zjesz danego dnia i zrób zakupy dostosowane konkretnie pod stworzony w ten sposób jadłospis.

Same konkrety. Wyznacz dokładnie swój czas pracy oraz konkretne zadania, jakie masz w tym czasie do wykonania. Ten sposób sprawdza się przede wszystkim podczas pracy zdalnej 

A Ty? Jak dbasz o swoją efektywność w ciągu dnia? Jestem bardzo ciekawy Twoich trików!

3 najczęstsze błędy podczas szukania pracy, których możesz uniknąć

Każdy popełnia błędy podczas szukania pracy. Najważniejsze, by wyciągać z nich wartościowe wnioski na przyszłość. 

Poznaj 3 najczęstsze błędy podczas szukania pracy, których możesz uniknąć

  1. Nijakie CV
    To nasz pierwszy kontakt z potencjalnym pracodawcą, więc warto zrobić dobre pierwsze wrażenie i się wyróżnić. Zadbaj o to, aby Twoje CV było estetyczne, przejrzyste, dopasowane do wymagań stawianych w ogłoszeniu, tak by rekruter nie odrzucił Cię na starcie.
  2. .Nie aplikujesz
    Ile razy zdarzyło Ci się nie wysłać oferty, bo nie spełniałeś 1 z 10 wymagań? Jeśli nie posiadasz kilku z wymienionych kompetencji nie rezygnuj z aplikacji. Może się okazać, że jesteś najlepszym kandydatem ze wszystkich mimo niewielkich braków.
  3. Nie przygotowujesz się do rozmów rekrutacyjnych
    Poświęć czas na uważne zapoznanie się z firmą, która zaprosiła Cię na rozmowę. Przeanalizuj ich stronę www, w tym ofertę i zakładkę O nas. Jeśli znajdziesz czas i zależy Ci na pracy, przećwicz swoje odpowiedzi przed lustrem, by mniej stresować się podczas rozmowy.

Co dopisałbyś do tej listy? Czekam na Twój pomysł!

Zła atmosfera w miejscu pracy. Jak sobie z nią poradzić?

W każdej branży zdarza się pracować z osobami, które tworzą toksyczną atmosferę w pracy. 

Co możemy zrobić, aby nie oddziaływała ona na nasze życie?

Po pierwsze – ustal granice. Jeśli zdarza się sytuacja, w której czujesz się w pracy źle lub niekomfortowo przez współpracownika wróć tej osobie uwagę. Pamiętaj jedynie, by nie unosić się gniewem, a podejść do tego na spokojnie.

Współpracownicy irytują Cię coraz bardziej, ale sam nie wiesz do końca dlaczego? Zastanów się nad swoimi emocjami. Może się okazać, że to, co denerwuje nas u innych to nasze własne wady w odbiciu lustrzanym. Porozmawiaj z bliską osobą o tym, co czujesz, lub wybierz się do psychologa, który pomoże Ci w pracy nad sobą.

 Jeśli nieprzyjemna atmosfera w pracy źle na Ciebie działa, a wcześniejsze kroki nie działają, zastanów się nad zmianą środowiska pracy. Spróbuj swoich sił w równoległym dziale, lub rozejrzyj się nad ogłoszeniami o pracę.

Gdy nie potrafisz poradzić sobie ze złą atmosferą w miejscu pracy możesz także skontaktować się ze mną i umówić się na konsultacje. Jestem psychologiem oraz doradcą kariery, więc z pewnością dołożę wszelkich starań, by Ci pomóc. 

Postanowienia noworoczne: dlaczego często się nie sprawdzają ? 

Postanowienia noworoczne: dlaczego często się nie sprawdzają ? 

Sieć eToro przeprowadziła badanie wśród 2000 Polaków na temat postanowień noworocznych na 2023. Badanie pokazało, że aż 72% ma swoje cele na ten rok.

Ten post nie będzie o tym jak dotrzymać noworocznych postanowień. Chciałbym bardziej skłonić do refleksji na temat SKĄD biorą się u nas pragnienia na postanowienia, dlaczego się nie udają i czy faktycznie musimy je mieć?

Jak to jest z tymi noworocznymi postanowieniami?

Bardzo duża liczba osób postanawia, iż od 1 stycznia danego roku wprowadzi mniejsze lub większe zmiany w życiu. Chodzenie na lekcje salsy, przeczytanie 30 książek, wyjazd na Mauritius. Jednakże pomimo silnego nastawienia typu: „Tym razem będzie inaczej, tym razem zrealizuję wszystkie swoje postanowienia!” u wielu osób motywacja spada po około miesiącu, albo nawet wcześniej. Dlaczego tak się dzieje?

Powodów jest kilka:

  • postanowienia od 1 stycznia stanowią po części… społeczny trend. Chętniej jest nam za coś się zabrać, kiedy wiemy, że duża część społeczeństwa robi to samo. A więc, czy cele wychodzą od nas samych, czy są rezultatem pragnienia dopasowania się do innych?
  • z powyższym punktem łączy się jeszcze jeden istotny czynnik, a mianowicie brak motywacji. Skoro nasze postanowienia nie biorą się od nas samych, to skąd ma się brać motywacja do realizacji tych celów? Często jest tak, że dany cel traktujemy jako przykry obowiązek, aniżeli coś do czego podchodzimy z ciekawością i chęcią.
  • wprowadzamy zbyt dużą ilość zmian, która często jest radykalna. Zmiana pracy, wyprowadzka do innego miasta, przygarnięcie psa ze schroniska i jeszcze przeczytanie co najmniej 15 książek o rozwoju osobistym i to wszystko w jeden rok? Oczywiście, na pewno znajdą się osoby, które miałyby dość zaparcia i wytrwałości by to wszystko zrealizować, niemniej jednak większości osób nie uda się zrealizować aż tylu dużych zmian. Zmiana często stanowi długi proces, który trwa dniami i tygodniami.
  • bez autorefleksji bierzemy postanowienia sprzed roku, bądź kilku, których nie udało nam się zrealizować. Nie zastanawiamy się, czy faktycznie dany cel nadal nas interesuje.

A zatem: czy hasło „Nowy rok nowa ja” musi się sprawdzać? Czy zawsze musimy coś w sobie i naszym otoczeniu zmieniać co rok? Nie ma nic złego, jeśli nie masz konkretnych celów ani postanowień na wprowadzenie nowych zmian w życiu. Możesz zostać tą samą osobą.

Zadaj sobie pytanie DLACZEGO?

Jeśli faktycznie chcesz coś zmienić, to warto zadać sobie pytanie: DLACZEGO? Zamiast napisać na kartce „Od nowego roku zacznę częściej ćwiczyć” warto rozszerzyć o powód takiego postanowienia oraz bardziej je doprecyzować np. ” Od nowego roku chcę ćwiczyć 3 razy w ciągu tygodnia. Pojawiły się u mnie ostatnio bóle kręgosłupa, a bieganie i aktywność fizyczna może skutecznie zmniejszyć ból. Potrzebuję do tego nowych butów, które kupię jeszcze w styczniu”.

A jaki Ty masz stosunek do postanowień noworocznych?

Prokrastynacja: jak nie odkładać rzeczy na później? 

Prokrastynacja: jak nie odkładać rzeczy na później? 

Ciekawostka: słowo „prokrastynacja” pochodzi od łacińskiego procrastinatio „odroczenie, zwłoka” i oznacza dosłownie „odkładanie na jutro” (łac. pro – „naprzód”, crastinate – „jutro”)

Dużo osób skarży się, iż choć bardzo chcą działać produktywnie i wykonywać obowiązki… to jednak odkładają rzeczy na później.

„Zaraz wyślę maile, tylko jeszcze raz przejrzę Facebooka”

„Jutro o 8:00 mam egzamin, a jeszcze się nie uczyłem/am. Przed samym egzaminem się pouczę”.

Brzmi znajomo?
Chcę podkreślić, iż lenistwo nie zawsze musi być tożsame z prokrastynacją! Powodem dla którego ludzie nie rozpoczynają realizacji swoich zadań jest to, że w ich percepcji dana czynność wydaje się zbyt przytłaczająca bądź skomplikowana.

Jak zatem zaradzić prokrastynacji? 

  • zrób sobie drzemkę. Krótki odpoczynek po pracy (15-30 minut) skutecznie zregeneruje organizm oraz mózg, który odwdzięczy się większa wydajnością, skupieniem oraz chęcią do działania.
  • w czasie pracy rób sobie przerwy. Jeśli pracujesz przed komputerem przez wiele godzin bez przerwy, spowoduje to spadek Twojej efektywności. Dlatego ważne jest robienie sobie przerw. Spróbuj metody Pomodoro – przez 25 minut maksymalnie skupiasz się na swoim zadaniu, a potem zrób sobie krótką przerwę np. 5 minut i z powrotem powróć do systemu 25 minut. Rezultaty mogą okazać się zaskakujące.
  • dziel jedno duże zadanie na kilka mniejszych. W ten sposób nie przygniecie Cię ogrom zadania.

Dodatkowo, Piotr Modzelewski, autor książki „Pokonaj odwlekanie – rozwiń wytrwałość” wskazuje na sześć strategii, które pomogą w walce z prokrastynacją:

  • Strategie behawioralne, np. trening rozpoczynania, ograniczenie dystraktorów w środowisku;
  • Strategie poznawcze (zmiana przekonań jednostki), np. rozwijanie poczucia własnej skuteczności;
  • Siłę woli i samoregulację emocji, czyli różne strategie wpływania na wytrwałość i regulowanie własnych stanów uczuciowych na zawierające znak pozytywny (tzw. emocje spójne z celem);
  • Zarządzanie poziomem odczuwanej energii i odczuwanego zmęczenia, np.
    odpowiednia liczba godzin snu, ćwiczenia fizyczne, nawodnienie organizmu;
  • Całościowe oddziaływania psychoterapeutyczne (np. terapia poznawczo-behawioralna, terapia skoncentrowana na rozwiązaniach, terapia perspektyw
    czasu itp.);
  • Oddziaływania psychodietetyczne, np. wykorzystanie witamin, minerałów
    do poprawy nastroju i poziomu odczuwanej energii

Jeśli chcesz wiedzieć, jak duży problem stanowi u Ciebie prokrastynacja, zachęcam Cię do wypełniania krótkiego testu.

Wewnętrzny krytyk 

Wewnętrzny krytyk – jak sobie z nim radzić?

Czy pojawiają Ci się takie myśli w głowie jak:

„Mogłeś/aś zrobić to lepiej!”
„Nawet nie próbuj, i tak się nie uda”
„Nie nadajesz się do tego”
„Nie zgłaszaj się, wszyscy patrzą i zrobisz z siebie głupka!”

Męczące, prawda? Ten głos pojawiający się w naszej głowie działa jak irytujący komar, którego staramy się odgonić ręką lecz on i tak powraca. Jednakże celem naszego krytyka nie jest podcinanie nam skrzydeł, a zapewnienie bezpieczeństwa. Chce nas ochronić przed niebezpieczeństwem i krzywdą ze świata zewnętrznego, co czasem wiąże się również z pozostaniem w strefie komfortu i nie wychylaniem się z niej.

Warto zwrócić uwagę, iż wewnętrzny krytyk często podyktowany jest naszym lękiem przed czymś nowym oraz przed narażaniem się na opinię innych. Czy zauważyłeś, że krytyk aktywuje się przed wystąpieniem publicznym? Próbuje nas ochronić przed ewentualną negatywną oceną i stara się nas skłonić do rezygnacji z wystąpienia. Gdy faktycznie popełnimy błąd będzie nam mówił, że jesteśmy beznadziejni. Co ciekawe, krytyk aktywuje się również kiedy osiągamy sukces – mówi nam wtedy, że możemy robić jeszcze więcej i że za mało działamy. I tak w kółko. Wniosek jest taki: krytyk może pojawić się w każdej sytuacji życiowej.

Jak zatem go uciszyć ? 

Pamiętaj, że myśli to NIE TY – oddziel je od własnej osoby. Każdego dnia nasz mózg tworzy tysiące myśli i gdyby słuchać każdej, nie skupialibyśmy się na niczym innym w życiu prócz ich słuchaniu. Nie należy tłumić i zwalczać krytycznych myśli, ponieważ i tak do nas powrócą, a walka z nimi kosztuje nas dodatkową energię. Zaakceptuj, że takie myśli się pojawiają i staraj się na nie spojrzeć z dystansem.

Porozmawiaj z krytykiem. Krytyk często generalizuje i stosuje wyolbrzymienia w stylu: „Do niczego się nie nadajesz”, „Nic w życiu nie osiągniesz”. Do takich treści warto podejść RACJONALNIE i odpowiedzieć sobie: „Może nie jestem dobry/a w pisaniu i raczej nie osiągnę zadowalających efektów, ale w fotografii jestem całkiem niezły/a”.
Warto również zastanowić się nad intencjami krytyka: dlaczego pojawia się akurat w tym momencie? Co za tym idzie? Przed czym chce mnie ochronić? Aby lepiej pojąć działania krytyka, dobrze jest go zrozumieć.

Gdy rozszyfrujemy mechanizmy wewnętrznego krytyka, zrozumiemy że walka z nim wcale nie jest najlepszym wyjściem. Akceptacja oraz rozmowa z nim to skuteczne rozwiązanie 

A jak Ty sobie radzisz z własnym krytykiem?

Mobbing w pracy 

Mobbing w pracy 

Ostatnie badania odnośnie mobbingu w Polsce (m.in to z 2019 roku) wskazują, aż 49% pracowników administracyjno – biurowych doświadczyło mobbingu.

Jak rozpoznać mobbera w miejscu pracy?

Heinz Leymann, szwedzki psycholog i psychiatra badający zjawisko mobbingu dokonał szczegółowej klasyfikacji zachować mobberów dzieląc czynności na:

• utrudniające komunikację (stosowanie gróźb, przerywanie wypowiedzi, nękanie przez telefon);
• wpływające negatywnie na kontakty społeczne (izolacja i ignorowanie, traktowanie jak „powietrze”);
• naruszające wizerunek ofiary (ośmieszanie, parodiowanie, krytyka poglądów, rozsiewanie plotek);
• uderzające w pozycję zawodową ofiary (kwestionowanie kompetencji, kwestionowanie podejmowanych decyzji, przydzielanie zadań niemożliwych do realizacji, bądź bezsensownych);
• uderzające w zdrowie ofiary (znęcanie się fizyczne, molestowanie seksualne).

Co zrobić, gdy jest się ofiarą mobbingu w pracy?

Gdy już rozpoznasz zachowania mobbera oraz zauważysz aktywności wskazujące na mobbing podejmij poniższe kroki:

notuj wszystkie groźby, ataki, prowokacje oraz zapisuj czas i miejsce tych zdarzeń. Czy zdarzają się one przy wszystkich, czy wyłącznie sam na sam?

  • nie daj się sprowokować i nie odpowiadaj agresją na zaczepki. To pogorszy sytuację. Staraj się zachować spokój;
  • porozmawiaj z resztą pracowników. Może nie tylko Ty doświadczasz mobbingu? Uzyskanie sojuszników oraz wsparcia moralnego z pewnością okaże się pomocne;
  • zgłoś sprawę do związku zawodowego/ działu anty – mobbingowego, działu HR bądź pracodawcy. Nie udawaj, że wszystko jest w porządku.
  • gdy powyższe metody nie odniosą żadnego skutku, a sprawa się pogarsza zastanów się nad zmianą pracy lub zgłoszeniem problemu do wyższej instancji.

A czy Ty kiedykolwiek doświadczyłeś mobbingu w pracy?

O co dba dobry pracodawca – charakterystyka wartościowego przełożonego

O co dba dobry pracodawca – charakterystyka wartościowego przełożonego

W świecie pracy, w którym talenty przechodzą z firmy do firmy, pytanie „o co dba dobry pracodawca” jest dziś jednym z kluczowych. Badania Gallupa, Deloitte oraz polskich raportów HR pokazują jednoznacznie: pracownicy nie odchodzą od firmy – odchodzą od szefa. A dobry szef to już nie kontroler, lecz partner, mentor i człowiek, który dba o dobrostan zespołu równie mocno, jak o wyniki.

O co dba dobry pracodawca – charakterystyka oparta na zaufaniu

Według najnowszego badania Gallupa aż 70% zaangażowania pracownika zależy bezpośrednio od przełożonego. A fundamentem tego zaangażowania jest zaufanie.

Dobry pracodawca:

  • komunikuje się transparentnie (np. cele, decyzje, zmiany),
  • nie mikrozarządza – pozwala pracownikom oddychać,
  • daje przestrzeń na błędy i rozwój.

Psychologicznie oznacza to: poczucie bezpieczeństwa, które według badań prof. Amy Edmondson zwiększa kreatywność zespołu nawet o 40%.

Dobry pracodawca dba o warunki pracy – nie tylko biurko i laptop

Co ciekawe, wyniki badań HRM Institute pokazują, że 77% pracowników wskazuje warunki pracy jako jeden z kluczowych elementów dobrostanu.
To nie tylko ergonomia, ale:

  • jasne zasady BHP,
  • nowoczesne narzędzia,
  • realne dbanie o zdrowie, a nie „zdrowotne hasła”.

Tu świetnie sprawdzają się platformy usprawniające procesy i bezpieczeństwo – jak te opisane w tym artykule. Porządne procedury BHP nie są administracją – są dowodem troski. I pracownicy to widzą.

Charakterystyka lidera, który rozwija ludzi

Dane z raportu Deloitte mówią, że 94% pracowników zostaje w firmie dłużej, jeśli ma realne możliwości rozwoju.

Wartościowy przełożony:

  • regularnie rozmawia o potrzebach rozwojowych (zamiast czekać rok na ocenę okresową),
  • daje feedback, który nie niszczy, tylko prowadzi,
  • pomaga budować karierę, zamiast jej blokować.

Dobry pracodawca dba o dobrostan – realnie, nie deklaratywnie

Statystyki pokazują, że pracownicy z wysokim poziomem dobrostanu są nawet o 21% bardziej produktywni (Gallup). Tymczasem w wielu organizacjach wciąż króluje „owocowy czwartek” zamiast autentycznej troski.

Dobry pracodawca:

  • ustawia realistyczne cele,
  • reaguje na przeciążenie,
  • wspiera równowagę praca–życie,
  • uczy zespół higieny pracy i emocji.

W czasach, kiedy praca zdalna i hybrydowa stały się normą, a autonomia rośnie, pracownik coraz częściej zadaje: „Po co ja to robię?”

Według badań McKinsey aż 70% pracowników potrzebuje poczucia sensu, aby utrzymać wysoką motywację.
Dobry pracodawca potrafi połączyć:

  • cele biznesowe,
  • cele społeczne,
  • wartości pracownika.

Nie musi robić rewolucji – wystarczy, że wyjaśnia kontekst decyzji, pokazuje wpływ pracy i daje ludziom udział w kształtowaniu kierunku.

O co dba dobry pracodawca – charakterystyka w pigułce

Dobry pracodawca dba o:

  • zaufanie i bezpieczeństwo psychologiczne,
  • klarowną komunikację,
  • warunki pracy i BHP,
  • rozwój i karierę pracowników,
  • dobrostan i zdrowie,
  • poczucie sensu i wpływu.

I – co ciekawe – pracownicy nie oczekują doskonałości. Oczekują człowieczeństwa.

Dzisiejszy lider to ktoś, kto rozumie zachowania, emocje i procesy biznesowe jednocześnie. To ktoś, kto łączy wiedzę psychologiczną z praktyką menedżerską – właśnie tak, jak robisz to w swoich wpisach.
Możesz wpleść w artykuł link do materiału o platformach BHP jako przykład nowoczesnych, realnych narzędzi troski o ludzi.

Jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie?

Jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie?

Wbrew pozorom ekologia i dobrostan psychiczny mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Kiedy zastanawiamy się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź znajduje się zarówno w biologii, jak i w psychologii: drobne decyzje prośrodowiskowe potrafią realnie poprawić nastrój, obniżyć poziom stresu i nadać codzienności poczucie sensu.

To nie magiczne myślenie – to efekt działania układu nerwowego, emocji i poczucia sprawczości.

Ekologia jako naturalny „stabilizator nastroju

Psychologowie od dawna podkreślają, że kontakt z naturą jest jednym z najprostszych i najbardziej dostępnych sposobów regulacji emocji. Badania pokazują, że nawet krótkie przebywanie wśród zieleni obniża poziom kortyzolu – hormonu stresu – i aktywuje układ nerwowy odpowiedzialny za wyciszenie.

A jeśli nie możemy codziennie spacerować po lesie?
Dobra wiadomość: nasz mózg reaguje nie tylko na lasy i jeziora. Reaguje również na działania, które są zgodne z troską o naturę.

I tu właśnie zaczyna się ciekawa część.

Dlaczego eko-nawyki poprawiają samopoczucie?

Kiedy:

  • rezygnujemy z plastiku,
  • segregujemy śmieci,
  • wybieramy bardziej świadomie,
  • szanujemy zasoby,
  • otaczamy się zielenią,

to w naszym mózgu włącza się system nagrody – ten sam, który aktywuje się po zrobieniu czegoś wartościowego.

W skrócie: czujemy, że mamy wpływ.
A poczucie wpływu jest jednym z największych psychologicznych antydepresantów.

Dlatego ekologiczne wybory działają jak mikro-strategie poprawy nastroju. Przynoszą poczucie, że robimy coś ważnego, dobrego, spójnego z naszymi wartościami. A to – jak pokazują badania nad dobrostanem -wzmacnia poczucie sensu i wewnętrznej stabilności.

Ekologiczne wybory a redukcja stresu

Zastanawiasz się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, gdy chodzi o stres?
Działają na kilku poziomach:

  1. Biologicznym – kontakt z naturą lub zielenią obniża napięcie i normuje pracę układu nerwowego.
  2. Emocjonalnym – robienie czegoś dobrego daje poczucie spokoju i harmonii.
  3. Tożsamościowym – działanie zgodne z wartościami zmniejsza psychiczny dysonans.
  4. Poznawczym – małe, konkretne decyzje porządkują chaos codzienności i dają wrażenie kontroli.

Dlatego nawet symboliczne elementy natury – rośliny, naturalne światło, drewniane przedmioty – działają jak małe, uspokajające kotwice.

Świetnie opisuje to również artykuł „Ekologiczne biuro w praktyce”, gdzie widać, że środowisko, które jest bardziej „zielone”, sprzyja lepszemu samopoczuciu, także wtedy, gdy nie pracujemy pod gołym niebem.

Poczucie sensu i sprawczości – najważniejsze źródła dobrostanu

Kiedy pytamy, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź często sprowadza się do dwóch kluczowych konstruktów psychologicznych:

1. Poczucie sensu (meaningfulness)

Dbanie o środowisko to działanie, które wykracza poza nas samych. Wzmacnia wrażenie, że jesteśmy częścią czegoś większego, że „robimy różnicę”. Takie działania podnoszą poziom eudajmonicznego dobrostanu, czyli głębszego poczucia spełnienia.

2. Sprawczość (agency)

Każdy eko-nawyk – nawet naprawdę maleńki – to decyzja, która przypomina: „mogę wpływać na rzeczywistość”. A to jedno z najważniejszych doświadczeń budujących odporność psychiczną.

Małe wybory, duże skutki

Czasem wydaje się, że ekologiczne wybory są kroplą w oceanie.
Ale psychicznie są jak powtarzalny trening dobrostanu.

Każda decyzja: „zrobię to lepiej, bardziej świadomie, bardziej eko” — dodaje cegiełkę do:

  • lepszego nastroju,
  • większego spokoju,
  • poczucia sensu,
  • emocjonalnej równowagi.

Jeśli więc zastanawiasz się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź brzmi: wielowymiarowo. Poprawiają nastrój, obniżają poziom stresu, wzmacniają poczucie sensu i wpływu na własne życie.