Wewnętrzny krytyk 

Wewnętrzny krytyk – jak sobie z nim radzić?

Czy pojawiają Ci się takie myśli w głowie jak:

„Mogłeś/aś zrobić to lepiej!”
„Nawet nie próbuj, i tak się nie uda”
„Nie nadajesz się do tego”
„Nie zgłaszaj się, wszyscy patrzą i zrobisz z siebie głupka!”

Męczące, prawda? Ten głos pojawiający się w naszej głowie działa jak irytujący komar, którego staramy się odgonić ręką lecz on i tak powraca. Jednakże celem naszego krytyka nie jest podcinanie nam skrzydeł, a zapewnienie bezpieczeństwa. Chce nas ochronić przed niebezpieczeństwem i krzywdą ze świata zewnętrznego, co czasem wiąże się również z pozostaniem w strefie komfortu i nie wychylaniem się z niej.

Warto zwrócić uwagę, iż wewnętrzny krytyk często podyktowany jest naszym lękiem przed czymś nowym oraz przed narażaniem się na opinię innych. Czy zauważyłeś, że krytyk aktywuje się przed wystąpieniem publicznym? Próbuje nas ochronić przed ewentualną negatywną oceną i stara się nas skłonić do rezygnacji z wystąpienia. Gdy faktycznie popełnimy błąd będzie nam mówił, że jesteśmy beznadziejni. Co ciekawe, krytyk aktywuje się również kiedy osiągamy sukces – mówi nam wtedy, że możemy robić jeszcze więcej i że za mało działamy. I tak w kółko. Wniosek jest taki: krytyk może pojawić się w każdej sytuacji życiowej.

Jak zatem go uciszyć ? 

Pamiętaj, że myśli to NIE TY – oddziel je od własnej osoby. Każdego dnia nasz mózg tworzy tysiące myśli i gdyby słuchać każdej, nie skupialibyśmy się na niczym innym w życiu prócz ich słuchaniu. Nie należy tłumić i zwalczać krytycznych myśli, ponieważ i tak do nas powrócą, a walka z nimi kosztuje nas dodatkową energię. Zaakceptuj, że takie myśli się pojawiają i staraj się na nie spojrzeć z dystansem.

Porozmawiaj z krytykiem. Krytyk często generalizuje i stosuje wyolbrzymienia w stylu: „Do niczego się nie nadajesz”, „Nic w życiu nie osiągniesz”. Do takich treści warto podejść RACJONALNIE i odpowiedzieć sobie: „Może nie jestem dobry/a w pisaniu i raczej nie osiągnę zadowalających efektów, ale w fotografii jestem całkiem niezły/a”.
Warto również zastanowić się nad intencjami krytyka: dlaczego pojawia się akurat w tym momencie? Co za tym idzie? Przed czym chce mnie ochronić? Aby lepiej pojąć działania krytyka, dobrze jest go zrozumieć.

Gdy rozszyfrujemy mechanizmy wewnętrznego krytyka, zrozumiemy że walka z nim wcale nie jest najlepszym wyjściem. Akceptacja oraz rozmowa z nim to skuteczne rozwiązanie 

A jak Ty sobie radzisz z własnym krytykiem?