„Mogłeś/aś zrobić to lepiej!” „Nawet nie próbuj, i tak się nie uda” „Nie nadajesz się do tego” „Nie zgłaszaj się, wszyscy patrzą i zrobisz z siebie głupka!”
Męczące, prawda? Ten głos pojawiający się w naszej głowie działa jak irytujący komar, którego staramy się odgonić ręką lecz on i tak powraca. Jednakże celem naszego krytyka nie jest podcinanie nam skrzydeł, a zapewnienie bezpieczeństwa. Chce nas ochronić przed niebezpieczeństwem i krzywdą ze świata zewnętrznego, co czasem wiąże się również z pozostaniem w strefie komfortu i nie wychylaniem się z niej.
Warto zwrócić uwagę, iż wewnętrzny krytyk często podyktowany jest naszym lękiem przed czymś nowym oraz przed narażaniem się na opinię innych. Czy zauważyłeś, że krytyk aktywuje się przed wystąpieniem publicznym? Próbuje nas ochronić przed ewentualną negatywną oceną i stara się nas skłonić do rezygnacji z wystąpienia. Gdy faktycznie popełnimy błąd będzie nam mówił, że jesteśmy beznadziejni. Co ciekawe, krytyk aktywuje się również kiedy osiągamy sukces – mówi nam wtedy, że możemy robić jeszcze więcej i że za mało działamy. I tak w kółko. Wniosek jest taki: krytyk może pojawić się w każdej sytuacji życiowej.
Jak zatem go uciszyć ?
Pamiętaj, że myśli to NIE TY – oddziel je od własnej osoby. Każdego dnia nasz mózg tworzy tysiące myśli i gdyby słuchać każdej, nie skupialibyśmy się na niczym innym w życiu prócz ich słuchaniu. Nie należy tłumić i zwalczać krytycznych myśli, ponieważ i tak do nas powrócą, a walka z nimi kosztuje nas dodatkową energię. Zaakceptuj, że takie myśli się pojawiają i staraj się na nie spojrzeć z dystansem.
Porozmawiaj z krytykiem. Krytyk często generalizuje i stosuje wyolbrzymienia w stylu: „Do niczego się nie nadajesz”, „Nic w życiu nie osiągniesz”. Do takich treści warto podejść RACJONALNIE i odpowiedzieć sobie: „Może nie jestem dobry/a w pisaniu i raczej nie osiągnę zadowalających efektów, ale w fotografii jestem całkiem niezły/a”. Warto również zastanowić się nad intencjami krytyka: dlaczego pojawia się akurat w tym momencie? Co za tym idzie? Przed czym chce mnie ochronić? Aby lepiej pojąć działania krytyka, dobrze jest go zrozumieć.
Gdy rozszyfrujemy mechanizmy wewnętrznego krytyka, zrozumiemy że walka z nim wcale nie jest najlepszym wyjściem. Akceptacja oraz rozmowa z nim to skuteczne rozwiązanie
Wbrew pozorom ekologia i dobrostan psychiczny mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Kiedy zastanawiamy się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź znajduje się zarówno w biologii, jak i w psychologii: drobne decyzje prośrodowiskowe potrafią realnie poprawić nastrój, obniżyć poziom stresu i nadać codzienności poczucie sensu.
To nie magiczne myślenie – to efekt działania układu nerwowego, emocji i poczucia sprawczości.
Ekologia jako naturalny „stabilizator nastroju„
Psychologowie od dawna podkreślają, że kontakt z naturą jest jednym z najprostszych i najbardziej dostępnych sposobów regulacji emocji. Badania pokazują, że nawet krótkie przebywanie wśród zieleni obniża poziom kortyzolu – hormonu stresu – i aktywuje układ nerwowy odpowiedzialny za wyciszenie.
A jeśli nie możemy codziennie spacerować po lesie? Dobra wiadomość: nasz mózg reaguje nie tylko na lasy i jeziora. Reaguje również na działania, które są zgodne z troską o naturę.
I tu właśnie zaczyna się ciekawa część.
Dlaczego eko-nawyki poprawiają samopoczucie?
Kiedy:
rezygnujemy z plastiku,
segregujemy śmieci,
wybieramy bardziej świadomie,
szanujemy zasoby,
otaczamy się zielenią,
to w naszym mózgu włącza się system nagrody – ten sam, który aktywuje się po zrobieniu czegoś wartościowego.
W skrócie: czujemy, że mamy wpływ. A poczucie wpływu jest jednym z największych psychologicznych antydepresantów.
Dlatego ekologiczne wybory działają jak mikro-strategie poprawy nastroju. Przynoszą poczucie, że robimy coś ważnego, dobrego, spójnego z naszymi wartościami. A to – jak pokazują badania nad dobrostanem -wzmacnia poczucie sensu i wewnętrznej stabilności.
Ekologiczne wybory a redukcja stresu
Zastanawiasz się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, gdy chodzi o stres? Działają na kilku poziomach:
Biologicznym – kontakt z naturą lub zielenią obniża napięcie i normuje pracę układu nerwowego.
Emocjonalnym – robienie czegoś dobrego daje poczucie spokoju i harmonii.
Tożsamościowym – działanie zgodne z wartościami zmniejsza psychiczny dysonans.
Dlatego nawet symboliczne elementy natury – rośliny, naturalne światło, drewniane przedmioty – działają jak małe, uspokajające kotwice.
Świetnie opisuje to również artykuł „Ekologiczne biuro w praktyce”, gdzie widać, że środowisko, które jest bardziej „zielone”, sprzyja lepszemu samopoczuciu, także wtedy, gdy nie pracujemy pod gołym niebem.
Poczucie sensu i sprawczości – najważniejsze źródła dobrostanu
Kiedy pytamy, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź często sprowadza się do dwóch kluczowych konstruktów psychologicznych:
1. Poczucie sensu (meaningfulness)
Dbanie o środowisko to działanie, które wykracza poza nas samych. Wzmacnia wrażenie, że jesteśmy częścią czegoś większego, że „robimy różnicę”. Takie działania podnoszą poziom eudajmonicznego dobrostanu, czyli głębszego poczucia spełnienia.
2. Sprawczość (agency)
Każdy eko-nawyk – nawet naprawdę maleńki – to decyzja, która przypomina: „mogę wpływać na rzeczywistość”. A to jedno z najważniejszych doświadczeń budujących odporność psychiczną.
Małe wybory, duże skutki
Czasem wydaje się, że ekologiczne wybory są kroplą w oceanie. Ale psychicznie są jak powtarzalny trening dobrostanu.
Każda decyzja: „zrobię to lepiej, bardziej świadomie, bardziej eko” — dodaje cegiełkę do:
lepszego nastroju,
większego spokoju,
poczucia sensu,
emocjonalnej równowagi.
Jeśli więc zastanawiasz się, jak ekologiczne wybory wpływają na samopoczucie, odpowiedź brzmi: wielowymiarowo. Poprawiają nastrój, obniżają poziom stresu, wzmacniają poczucie sensu i wpływu na własne życie.
Praca zdalna: psychologiczne zagrożenia i możliwości
Praca zdalna, będąca dotąd zjawiskiem niszowym, uległa w ostatnich latach fundamentalnej transformacji, stając się kluczowym elementem globalnego rynku pracy. Ta zmiana, przyspieszona przez kryzys pandemiczny, przyniosła pracownikom bezprecedensową elastyczność
Statystyczny obraz rynku polskiego (Q2 2024)
Analiza Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazuje, że w II kwartale 2024 roku w Polsce w formie pracy zdalnej pracowało 10,2 % ogółu zatrudnionych. Warto zauważyć, że dynamika wzrostu odsetka osób pracujących w domu w latach 2020–2021 była w krajach Unii Europejskiej znacznie wyższa (przykładowo, w tym okresie w Bułgarii wzrost ten wyniósł 116,7%, a na Cyprze 72,6% – po wcześniejszym gwałtownym skoku w 2020 roku). Utrzymywanie się w Polsce udziału pracy zdalnej na poziomie około 10 procent wskazuje, że nie stała się ona powszechną normą, lecz raczej istotnym benefitami zarezerwowanym dla specyficznych segmentów rynku, głównie w obszarze pracy opartej na wiedzy.
Kontekst prawny: telepraca vs. praca zdalna
Zmiany na rynku pracy wymusiły również formalizację prawną. Przed pandemią w literaturze krajowej pojęcia „telepraca” i „praca zdalna” były często stosowane wymiennie, co skutkowało pewną niejasnością. Obecnie, po nowelizacji Kodeksu Pracy (Ustawa z dnia 1 grudnia 2022 r. ), nastąpiło wyraźne rozróżnienie i uregulowanie pracy zdalnej.
Ewolucja pracy zdalnej
Historia pracy zdalnej nie rozpoczęła się wraz z pandemią, ale to gwałtowna zmiana, jaka nastąpiła po 2020 roku, nadała jej obecny kształt i skalę.
Obecnie niezbędne dla zdalnych zespołów są trzy główne kategorie narzędzi :
Narzędzia do komunikacji i współpracy: platformy takie jak Microsoft Teams czy Slack, które oferują kanały tematyczne, ułatwiając organizację i śledzenie dyskusji.
Narzędzia do zarządzania projektami: zapewniające kontrolę nad zadaniami, postępami i harmonogramami.
Narzędzia do śledzenia czasu pracy: Pomagające pracownikom utrzymać skupienie i jednocześnie pozwalające organizacjom monitorować efektywność.
Mapa rynku pracy zdalnej
Praca zdalna nie jest zjawiskiem jednolitym i w największym stopniu zdominowała sektory oparte na cyfrowej pracy wiedzy, gdzie efekty są łatwo mierzalne, a komunikacja może odbywać się wirtualnie.
Branże dominujące w pracy zdalnej
Na świecie trend wzrostowy dotyczy przede wszystkim profesji, które nie wymagają fizycznej obecności. Badania w USA wykazały, że profesje najczęściej korzystające z elastycznego modelu to ekonomiści, ubezpieczyciele, agenci sprzedający nieruchomości, marketerzy oraz inżynierowie. Prawnicy, naukowcy i badacze również w widocznym stopniu korzystają z możliwości pracy zdalnej.
W Polsce i globalnie kluczowe obszary pracy zdalnej obejmują:
Sektor IT: Programiści oraz Konsultanci/Doradcy technologiczni. Ci ostatni doradzają firmom w zakresie wdrażania technologii i optymalizacji systemów. Ich wynagrodzenia w Polsce mogą sięgać od 8 000 do 18 000 zł brutto miesięcznie.
Komunikacja i treści: Tłumacze/Specjaliści ds. lokalizacji (zarobki od 3 500 do 10 000 zł brutto), Dziennikarze, oraz Social Media Managerowie.
Specyfika pracy zdalnej w sektorze IT
Sektor IT służy jako modelowy przykład niemal pełnej adopcji pracy zdalnej. Raport Społeczności IT z 2024 roku wykazał, że w niektórych grupach badanych aż 84,1 procent pracowników IT pracowało zdalnie codziennie, a dodatkowo 13,3 procent w modelu hybrydowym (3-4 dni).
Szanse i możliwości
Oszczędność czasu i pieniędzy: uniknięcie codziennych dojazdów do miejsca pracy skutkuje oszczędnością czasu i pieniędzy.
Elastyczność: pracownik zyskuje możliwość dopasowania pracy do preferowanych godzin i łatwiejsze pogodzenie różnych aktywności życiowych (rodzina, rozwój).
Komfort i skupienie: możliwość dostosowania otoczenia pracy do własnych preferencji oraz potencjalne pełniejsze skupienie przez ograniczenie rozpraszaczy z miejsca pracy.
Lojalność i satysfakcja: badania wskazują na większą lojalność wobec pracodawcy i satysfakcję wynikającą z samodzielnej motywacji. Ponadto, praca zdalna ułatwia zatrudnienie osobom, które z różnych względów nie mogą opuścić mieszkania, zapewniając inkluzywność.
Korzyści strategiczne dla pracodawcy
Oszczędności finansowe: kluczową zaletą jest ograniczenie przestrzeni biurowej i wynikające z tego oszczędności operacyjne.
Dostęp do talentów: możliwość szukania pracowników na większym obszarze geograficznym, co zwiększa konkurencyjność przedsiębiorstwa i dostęp do szerszego grona talentów.
Wydajność i efektywność: Praca zdalna może prowadzić do podniesienia efektywności i wydajności pracy, a także zmniejszonej absencji chorobowej.
Ciemna strona zdalnej pracy
Pomimo obietnicy lepszego WLB, praca zdalna niesie ze sobą szereg poważnych zagrożeń psychologicznych, które są szczególnie istotne z punktu widzenia psychologii organizacji i zdrowia psychicznego.
Zagrożenia psychologiczne pracy zdalnej i ich skala
Zagrożenie
Konsekwencje i Mechanizm
Kluczowe Dane Statystyczne/Badawcze
Izolacja społeczna
Poczucie alienacji, osłabienie więzi, ryzyko depresji i lęku
Osoby pracujące w pełni zdalnie zgłaszają większe uczucie izolacji (Uniwersytet w Stanfordzie, 2020)
Brak wyraźnych granic
Przewlekły stres, trudności z regeneracją, syndrom „stale w pracy”
40% osób pracujących zdalnie ma problemy z oddzieleniem pracy od życia osobistego (Harvard Business Review, 2021)
Wypalenie zawodowe
Wyczerpanie fizyczne i psychiczne spowodowane brakiem rozgraniczenia pracy/odpoczynku
Zwiększone ryzyko wypalenia zawodowego (Międzynarodowa Organizacja Pracy, ILO)
Neurotyzm i stres
Opór przed zmianą, podwyższony poziom lęku z powodu braku wsparcia, brak odpowiednich szkoleń stanowiskowych.
Ponad 30% respondentów zgłosiło podobny lub wyższy poziom stresu w pracy zdalnej
Wpływ Pracy Zdalnej na Ścieżkę Kariery
Jednym z najbardziej niepokojących zagrożeń dla pracowników zdalnych jest wpływ ich nieobecności fizycznej na ocenę produktywności i szanse awansu zawodowego. Zjawisko to, znane jako proximity bias (stronniczość bliskości), odnosi się do nieświadomej tendencji menedżerów do faworyzowania osób, z którymi mają regularny, bezpośredni kontakt.
Wpływ Pracy Zdalnej na Ocenę Pracowniczą i Awans
Aspekt Oceny Kariery
Dane Statystyczne / Wyniki Badania
Źródło / Kontekst
Mniejsze szanse na awans
Osoby pracujące zdalnie 3–4 dni w tygodniu mają mniejsze szanse na awans
Badanie Fundacji Hansa Böcklera (WSI)
Postrzeganie zaangażowania
Pracownicy zdalni są postrzegani jako mniej zaangażowani i mniej produktywni
Wyniki badania WSI; ocena często oparta na widoczności
Pomijanie w zadaniach
42% menedżerów stwierdziło, że często zapomina o pracownikach zdalnych podczas rozdawania zadań
Badania menedżerskie na temat zarządzania zdalnego
Przekonania pracowników
43% pracowników uważa, że rozwój kariery wymaga pracy w biurze
Statystyki opinii pracowników
Strategie Zarządzania Karierą i Dobrostanem Zdalnym
Aby maksymalizować korzyści płynące z elastyczności, minimalizując jednocześnie zagrożenia psychologiczne i ryzyko stagnacji kariery, niezbędne jest strategiczne podejście do pracy zdalnej, oparte na psychologii organizacyjnej.
Ustanawianie i egzekwowanie granic (Boundary Management)
Aktywne budowanie widoczności i relacji.
Zarządzanie stresem i poszukiwanie wsparcia W środowisku zdalnym zarządzanie stresem jest indywidualną odpowiedzialnością, ale może być wspierane przez narzędzia i pomoc profesjonalną.
Wsparcie profesjonalne Warto pamiętać, że sięganie po pomoc nie jest oznaką słabości, lecz świadomej troski o własne zdrowie. Terapia online, grupy wsparcia oraz Programy Wsparcia Pracowników (EAP), oferowane przez coraz więcej firm, są cennym źródłem pomocy w radzeniu sobie ze stresem i wypracowaniu strategii zarządzania indywidualnymi czynnikami ryzyka (np. neurotyzmem).
Praca zdalna jest zjawiskiem, które trwale zmieniło oblicze rynku pracy, oferując sektory oparte na wiedzy (np. IT, marketing, tłumaczenia) bezprecedensową elastyczność i lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, co jest doceniane przez 72 procent Europejczyków. Ta dynamika wymaga od organizacji dostosowania się do nowych standardów prawnych, w tym pokrywania kosztów pracy zdalnej.
Współczesne środowisko pracy charakteryzuje się rosnącą liczbą wymagań psychospołecznych. Oznacza to konieczność włączenia zdrowia psychicznego do podstawowego systemu BHP, który dotąd skupiał się głównie na zagrożeniach fizycznych. Wysokie koszty ponoszone przez ZUS z tytułu zaburzeń psychicznych oraz rosnąca absencja pracowników pokazują, że czynniki psychospołeczne są równie istotne jak tradycyjne ryzyka zawodowe. Pomijanie stresu czy złej organizacji pracy oznacza realną lukę w przestrzeganiu przepisów i zarządzaniu ryzykiem.
Psychospołeczne ryzyko jako część obowiązków BHP
Rosnące obciążenia wynikające ze stresu i organizacji pracy wskazują na konieczność traktowania tych czynników na równi z zagrożeniami fizycznymi. Badania potwierdzają, że stres prowadzi do poważnych szkód psychicznych i społecznych. Ponieważ zaburzenia psychiczne generują największe koszty dla ZUS, audyt i monitorowanie warunków psychospołecznych powinny stać się stałym elementem pracy specjalistów BHP. Brak ich oceny i minimalizowania jest naruszeniem obowiązków pracodawcy.
Wypalenie zawodowe w ICD-11 (QD85)
ICD-11 klasyfikuje wypalenie zawodowe jako zjawisko wynikające ze stresu w miejscu pracy. WHO opisuje je poprzez trzy elementy: wyczerpanie, dystans i cynizm wobec pracy oraz obniżoną skuteczność. Wypalenie nie jest chorobą, ale formalnie wiąże się z warunkami pracy. Stwierdzenie QD85 potwierdza, że pracownik doświadcza skutków niezarządzanego stresu, a pracodawca powinien wykazać, że ocenił i ograniczył ryzyka prowadzące do tego stanu.
Ekonomiczne skutki zaburzeń psychicznych
Zaburzenia psychiczne i behawioralne to najdroższa kategoria kosztów świadczeń ZUS, przekraczająca 10 mld zł rocznie. Całkowite wydatki na świadczenia związane z niezdolnością do pracy wzrosły do 57,4 mld zł, co oznacza wzrost o 16,7%. Absencja chorobowa w 2023 roku wyniosła 273,5 mln dni, a 23,7 mln zaświadczeń dotyczyło choroby własnej. Najwięcej dni absencji dotyczy osób w wieku 30–39 lat, co wskazuje na duże obciążenie kluczowej grupy pracowników. Dane te potwierdzają, że stres i zaburzenia psychiczne mają realne konsekwencje społeczne i ekonomiczne.
Zawody najbardziej narażone na stres
Najwyższy poziom absencji związanej ze stresem dotyczy pracowników mających bezpośredni kontakt z klientami lub pacjentami. Szczególnie narażone są:
obsługa klienta,
opieka zdrowotna oraz
administracja podatkowa i ubezpieczeniowa.
W tych zawodach wymagania emocjonalne i presja czasu często łączą się z niską kontrolą nad pracą, co sprzyja rozwojowi zaburzeń.
Stres zawodowy wynika też ze złej organizacji — niewłaściwego planowania, przeciążeń czy braku wsparcia. Model Karaska wskazuje, że najwyższe ryzyko występuje przy połączeniu wysokich wymagań, niskiej autonomii i słabego wsparcia. Istotne są również czynniki indywidualne, takie jak perfekcjonizm czy niska asertywność, które mogą zwiększać podatność na wypalenie.
Kontekst prawny i uznanie wpływu pracy na zdrowie psychiczne
Choć uznanie zaburzeń psychicznych za choroby zawodowe jest trudne, niektóre regulacje — szczególnie dotyczące służb mundurowych — potwierdzają związek określonych warunków pracy z zaburzeniami lękowymi czy osobowościowymi. Pokazuje to, że specyfika pracy może prowadzić do konkretnych konsekwencji zdrowotnych.
Obowiązki pracodawcy: BHP i ESG
Kodeks Pracy nakłada na pracodawcę obowiązek oceny i minimalizowania wszystkich czynników ryzyka, w tym psychospołecznych. Działania powinny obejmować nie tylko pomoc pracownikom, ale przede wszystkim eliminację źródeł stresu w organizacji. Wymogi ESG dodatkowo wzmacniają konieczność raportowania i formalizowania działań dotyczących zdrowia psychicznego. Brak takich działań wpływa na ratingi, wizerunek firmy oraz ryzyko prawne.
Strategie prewencyjne w organizacji
Budowanie środowiska odpornego na wypalenie wymaga działań organizacyjnych i indywidualnych. Kluczowe elementy to:
wspieranie równowagi praca–życie poprzez elastyczność,
oferowanie rozwoju zawodowego i zwiększania kompetencji,
wczesne rozpoznawanie sygnałów ostrzegawczych takich jak spadek motywacji czy wyczerpanie.
Wsparcie psychologiczne jest również konieczne, ponieważ wypalenie często rozwija się na tle osobistych cech i sposobów radzenia sobie. Interwencja powinna obejmować zarówno zmianę środowiska pracy, jak i budowanie indywidualnej odporności psychicznej.
Podsumowanie
Zdrowie psychiczne w pracy jest kluczowym elementem BHP, strategii organizacyjnej i stabilności biznesu. Koszty związane z zaburzeniami psychicznymi przekraczają 10 mld zł rocznie, co czyni je najpoważniejszym obciążeniem systemowym. Skuteczna prewencja wymaga połączenia oceny ryzyka psychospołecznego, działań organizacyjnych, wsparcia pracowników oraz zgodności z ESG. Pracodawcy powinni traktować dobrostan psychiczny jako fundament zdrowej i efektywnej kultury pracy.
W świecie pełnym bodźców, stresu i niepokoju, wiele osób poszukuje stabilności i sensu. Okazuje się, że jednym z filarów wspierających nasze zdrowie psychiczne może być… ekologiczne podejście do życia. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że ekologia a zdrowie psychiczne to dwa odrębne światy, badania i codzienne doświadczenia pokazują, że są one ze sobą ściśle powiązane.
Ekologiczny styl życia a samopoczucie – co mówią badania?
Z badań opublikowanych w czasopiśmie Ecopsychology wynika, że osoby angażujące się w działania proekologiczne (jak recykling, ograniczanie plastiku czy wybór lokalnej żywności) częściej odczuwają sens, sprawczość i zadowolenie z życia. Nie chodzi tu o radykalizm, ale o codzienne, spójne wybory.
Z kolei raport Mental Health Foundation (UK) z 2021 r. pokazuje, że:
kontakt z naturą (nawet krótki spacer w parku) może obniżyć poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu,
osoby mieszkające w pobliżu zieleni rzadziej doświadczają objawów depresji i lęku,
45% respondentów deklaruje, że obcowanie z naturą pozytywnie wpłynęło na ich samopoczucie w czasie pandemii.
www.mentalhealth.org.uk
Ekologia a zdrowie psychiczne w pracy – czyli co ma do tego BHP?
W kontekście BHP i zdrowia psychicznego pracowników, warto zwrócić uwagę na tzw. zielone miejsca pracy. Badania wskazują, że biura z dostępem do światła dziennego, roślinności, a nawet odpowiednio zaprojektowaną wentylacją:
zmniejszają wypalenie zawodowe,
podnoszą produktywność,
obniżają rotację pracowników.
Środowisko pracy – również to ekologiczne – ma realny wpływ na dobrostan zespołu. Wprowadzenie zielonych standardów, jak segregacja odpadów, rośliny biurowe czy ograniczanie plastiku, może być elementem strategii poprawiającej psychiczne BHP.
Dlaczego ekologia poprawia nasze samopoczucie?
1. Zmniejsza poczucie bezradności
Dbanie o środowisko daje poczucie wpływu i kontroli – kluczowe zasoby psychiczne w dobie kryzysów klimatycznych i społecznych.
2. Przywraca kontakt z naturą
Regularny kontakt z zielenią – nawet w formie balkonowego ogródka czy spaceru do pracy – obniża napięcie i poprawia koncentrację.
3. Buduje wspólnotę i sens
Ekologiczne działania często mają wymiar wspólnotowy: wspólne sprzątanie, dzielenie się nadwyżką jedzenia, aktywizm lokalny – to wszystko wzmacnia więzi społeczne.
4. Redukuje tzw. „eco-anxiety”
Zjawisko lęku klimatycznego (eco-anxiety) dotyka coraz większej liczby młodych ludzi. Angażowanie się w działania proekologiczne może łagodzić ten lęk i dawać realne poczucie sprawczości.
Jak wdrożyć ekologiczny styl życia, który wspiera psychikę?
Nie trzeba od razu przenosić się do chatki w lesie. Oto kilka prostych przykładów:
Działanie
Korzyść psychiczna
Segregacja śmieci
Poczucie porządku, wpływu
Unikanie plastiku
Większa uważność zakupowa, spokój
Dojazd rowerem
Lepsze samopoczucie, endorfiny
Rośliny w mieszkaniu / biurze
Niższy poziom stresu
Lokalne jedzenie / zero waste
Satysfakcja, wsparcie lokalności
Podsumowanie: ekologia a zdrowie psychiczne to nie moda, to realna zależność
W świecie pełnym hałasu, chaosu informacyjnego i niepewności klimatycznej, ekologiczny styl życia staje się jednym z najprostszych i najbardziej dostępnych sposobów na odzyskanie spokoju, sensu i sprawczości. Nie tylko ratuje planetę – ale też wspiera nasze zdrowie psychiczne.
Ekologia a zdrowie psychiczne to temat, który warto traktować nie jako ideologię, lecz jako praktyczne narzędzie w codziennym dbaniu o siebie i innych – także w miejscu pracy.
Chcesz przeczytać więcej o tym, jak dbać o zdrowie psychiczne pracowników? Zobacz nasz artykuł na blogu BHP: psychologiczny wymiar BHP.
Jak uzyskać większy spokój w dzisiejszym świecie? Sposoby na przebodźcowanie
Żyjąc w zachodnim świecie XXI wieku jesteśmy przebodźcowani i przeładowani informacjami, które bombardują nas z każdej strony. Nasz mózg nie jest przystosowany do tak ogromnej ilości informacji, która wciąż się powiększa. Nasze skupienie uwagi jest coraz mniejsze, zapamiętujemy coraz mniej rzeczy, a umysł wydaje się być bardziej chaotyczny.
Jak więc uzyskać większy spokój? Sposoby na odstresowanie
aktywność fizyczna
Niby oczywista rzecz, ale często o niej zapominamy. Jest to skuteczne antidotum na problemy związane z koncentracją i stresem. Im więcej ruchu, tym lepsza koncentracja, zwłaszcza jeśli mieliśmy przyśpieszone tętno. Dodatkowo aktywność fizyczna wzmacnia naszą tolerancję na stres i pomaga lepiej odnaleźć się w natłoku cyfrowym zmniejszając uczucie przebodźcowania i spowolnionego umysłu.
medytacja
Regularna, choćby półgodzinna medytacja skutecznie pozwoli nam oczyścić umysł z części myśli i uspokoi umysł. Coraz częściej praktykując medytację będziemy mogli kontrolować nasze myśli. Medytacja polecana jest zwłaszcza rankiem, przed rozpoczęciem pracy, czego skutkiem będzie lepsza koncentracja i efektywność
uważność (mindfulness)
Żyjąc w pędzie nie dostrzegamy tego co się wokół nas dzieje i to co nasz otacza. Nie zatrzymujemy się. A to błąd. Skup się na teraźniejszości, właśnie na obecnej chwili. Dostrzeż jakie myśli i jakie uczucia obecnie odczuwasz. Może nawet nie zdajesz sobie sprawy, że Twoje mięśnie są napięte i odczuwasz stres? Praktykowanie mindfulness wpływa pozytywnie na naszą zdolność uwagi, a także redukuje stres. Stajemy się bardziej odprężeni. Jedną ze znanych technik jest Technika Uwalniania Hawkinsa.
A jak Ty sobie radzisz z przebodźcowaniem i chaotycznym umysłem? Podziel się opinią w komentarzu.
Więcej na temat technik relaksacyjnych pisaliśmy tutaj.
Ludzie, którzy mają aktywizowaną tę pułapkę żyją w przeświadczeniu, że stracą ludzi, których kochają i zostaną sami. Co ważne, takie myślenie nie jest oparte na faktycznej sytuacji i na dowodach, a na mentalnym przeświadczeniu danej osoby. Ludzie z tą pułapką obawiają się samotności, dlatego ich miłość do bliskich przepełniona jest lękiem i ciągłym niepokojem o stratę. Osoby starają się jak bluszcz „opleść” ukochaną osobę, odczuwają potrzebę ciągłego spędzania czasu razem, a na jakąkolwiek rozłąkę reagują rozpaczą. Bardzo często schemat ten aktywizowany jest w relacjach romantycznych.
Skąd się bierze ten schemat: porzucenie i brak stabilności więzi
Występuje on u osób, które w bardzo wczesnym okresie życia przeżyły porzucenie ze strony bliskich osób – najczęściej rodziców. Pisząc o porzuceniu mam na myśli śmierć jednego z rodziców, rozwód rodziców, kiedy jedno z rodziców jest niestabilnie emocjonalnie i na przemian jest blisko dziecka i się od niego oddala. Wieź emocjonalna jest niestabilna i dziecko nie ma pełnego zaufania ani poczucia bezpieczeństwa. W większości przypadków nasze doświadczenia z dzieciństwa przenosimy na życie dorosłe, kiedy schemat się aktywizuje.
Jak można zaradzić pułapce porzucenia i braku stabilności więzi?
Postaraj się zrozumieć porzucenie, które doświadczyłeś w dzieciństwie. Przypomnij sobie sytuacje, które mogły świadczyć o braku stabilizacji więzi.
Zwróć uwagę na swoje uczucia związane z porzuceniem. Przeanalizuj swój lęk przed samotnością, nadwrażliwość na krótkie rozłąki i potrzebę bycia cały czas przy partnerze. Zwróć uwagę w jakich sytuacjach schemat się aktywizuje. Staraj się więcej czasu spędzać w samotności i się z nią oswajać.
Unikaj niestabilnie emocjonalnie osób, które będą Cię pociągać. Przez to, że w dzieciństwie doświadczyłeś braku stabilności więzi, w życiu dorosłym będziesz podświadomie szukać podobnych relacji. Staraj budować relacje ze stabilnymi ludźmi. Kontroluj swoją nadwrażliwość na najmniejsze rozłąki.
Jeśli schemat jest silny i nie potrafisz sobie sam/sama z nim pomóc -rozważ podjęcie terapii.
Co myślisz o tym cyklu? Czy widzisz jeszcze jakieś rozwiązania? Podziel się swoją refleksją
Hurraoptymizm i pozytywne afirmacje – dlaczego paradoksalnie może się to okazać dla nas pułapką?
Wielu psychologów i coachów mówi o lepszej jakości życia – jeśli myślimy pozytywnie. Zgadzam się z tym twierdzeniem i uważam, że pesymizm, negatywny oraz sceptyczny stosunek nie pozwala nam na docenianie małych rzeczy, obniża nastrój oraz stopuje przy potrzebach na wprowadzanie zmian. Jednakże bezkrytyczne myślenie i stosowanie wyłącznie pozytywnych afirmacji nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlaczego?
Hurraoptymizm – pułapka
Powtarzanie sobie w głowie zdań „Jestem najlepszy” albo „To nie stanowi dla mnie problemu” w sytuacji, gdy nie wierzymy w ich treść NIE SPRAWI, ŻE NAGLE UWIERZYMY. Wymuszanie na siłę pozytywnego myślenia, kiedy wcale nie czujemy się dobrze ze sobą i kiedy dręczą nas destrukcyjne myśli – odwraca naszą uwagę od istoty problemu, jakim może być niska samoocena. Warto wówczas zgłębić się w nasze prawdziwe emocje i myśli oraz zrozumieć je, zamiast pod płaszczem pozytywnych zdań udawać, że nic złego się nie dzieje.
Kiedy nie jesteśmy jeszcze gotowi
Gdy czujemy dyskomfort przy wypowiadaniu zdań to znak, że nasz umysł i nasze „ja” się z tym nie zgadza. Nawet nasze ciało pokaże swój protest poprzez choćby grymas twarzy, zmarszczenie brwi. Gdy ktoś powiedział nam przykrą rzecz, a my poczuliśmy się smutni i naszą pozytywną afirmację stanowi zdanie „Nie dotyka mnie to, co on o mnie powiedział, nie obchodzi mnie” – to sprawi, że jeszcze bardziej będziemy smutni, gdyż oszukujemy siebie samych! Warto wówczas zmienić zdanie na „Jest mi przykro, że tak powiedział, ale znam swoją wartość i akceptuję siebie”. Jeśli już mamy stosować hurraoptymizm i pozytywne afirmacje to najlepiej takie, z którymi się zgadzamy i które niosą ze sobą prawdę o nas samych.
A jakie Ty masz zdanie na temat pozytywnych afirmacji? Podziel się w komentarzu!
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady w zakresie swojego zdrowia psychicznego – umów się na konsultację.
Najlepsze aplikacje wspomagające rozwój zawodowy i osobisty
W codziennej pracy korzystam z paru aplikacji, które pomagają mi usprawnić działania, zrozumieć myśli i emocje. Swoim klientom również polecam używanie aplikacji , między innymi takich jak Evernote czy Notion, które służą do lepszego robienia notatek i zamieszczania ważnych informacji dla nas i dla innych (istnieje opcja udostępniania).
Aplikacje wspomagające rozwój zawodowy i osobisty
Na ryku istnieje wiele aplikacji, których przydatność jest bardzo wysoka. Ja jednak skupię się tutaj na dwóch, które przetestowałaem sam i/lub z klientami i któe świetnie sprawdzają się w kontekście rozowju osobistego i zawodowego. czasami, gdy mamy zbyt duży wybór, nie wybieramy niczego, więc postanowiłem to trochę uprościć.
Dziennik Potrzeb
Dziennik Potrzeb jest narzędziem opartym na założeniach Porozumienia bez Przemocy (Nonviolent Communication). Rezultatem korzystania z Dziennika będzie refleksja nad własnymi potrzebami i uczuciami, które często blokujemy i tłumimy. Apka polega na tworzeniu „ścieżki kontaktu ze sobą”. Mamy 5 różnych tabelek, które wypełniamy:
Opisywanie sytuacji. Opisujemy co się obecnie dzieje, gdzie jesteśmy, co słyszmy i widzimy.
Zapisywanie swoich myśli w kontekście tej sytuacji.
Identyfikacja odczuć, które pojawiają się w Twoim ciele. Chodzi tutaj o fizyczne odczucia ciała takie jak mdłości, napięcie ciała, pocenie się.
Identyfikacja uczuć. Mamy 6 grup do wyboru i zaznaczamy emocje, jakie w tej chwili odczuwamy. Może to być złość, niechęć, odprężenie.
Identyfikacja swoich potrzeb. Zaznaczamy potrzeby, które są i nie są obecnie zaspokojone.
Muszę przyznać, iż używanie Dziennika pomogło mi i moim klientom lepiej nazwać myśli i uczucia, które odczuwamy w danej chwili. Wytworzyło również wiele refleksji, które prawdopodobnie nie przyszłyby do nas tak łatwo.
Śledzenie Nawyków: Loop
Loop służy budowaniu i monitorowaniu naszych nawyków. Apka jest bardzo prosta w obsłudze, co bardziej zachęca do jej korzystania. Aby dodać nawyk jaki chcemy utrzymywać np. codzienne wypicie dwóch litrów wody wykonujemy następujące kroki:
1. Wybieramy nawyk z kategorii „tak lub nie” bądź z „Mierzalne”, 2. Podajemy nazwę nawyku, 3. Opcjonalnie dajemy zadanie pomocnicze do tego nawyku, 4. Nadajemy kolor, który będzie się wyświetlać przy nazwie nawyku, 5. Ustalamy częstotliwość stosowania tego nawyku, 6. Opcjonalnie możemy dać przypominajkę, która o wybranej przez nas porze będzie się wyświetlać na pasku powiadomień i przypominać o zastosowaniu nawyku
Jeśli zrealizujemy dany rzecz (nawyk) w ciągu dnia – klikamy niebieski ptaszek. Loop zawiera grafiki i statystyki, które pozwalają monitorować czy Twoje nawyki uległy polepszeniu i czy o nich nie zapominasz. Nie jest to rewolucyjna apka, ale przez prostotę obsługi i ciekawe wizualizacje w zdecydowanym stopniu ułatwia monitorowanie nawyków.
A ty jaką aplikację wspomagającą rozwój zawodowy i osobisty lubisz najbardziej?
Jeśli aplikacje wspomagające rozwój zawodowy i osobisty lub inne narzędzie nie przynoszą w Twoim przypadku zadowalających efektów, zapraszam Cię na konsultację, która stanie się początkiem zmian, których być może potrzebujesz.
Jako Konsultant Kariery co jakiś czas korzystam z testów, które wspomagają rozwój zawodowy. Do testów mam ambiwalentne odczucie, gdyż nie są one 100 % wyznacznikiem tego kim dana osoba jest i jakie ma cele w życiu – utożsamianie się z wynikami może wywołać błędne myślenie o nas samych. Test jest tylko narzędziem, które ma nam pomóc rozjaśnić w głowie, a nie stwierdzić kim jesteśmy. Wiem, że moi klienci lubią rozwiązywać testy, a dobrze użyte i omówione potrafią pchnąć proces konsultacji wyraźnie do przodu.
Test Gallupa – czym jest?
Przejdźmy do rzeczy: jednym z najpopularniejszych testów zawodowo – osobowościowych jest Test Gallupa. Test zawiera 177 pytań z ograniczeniem czasowym na każde pytanie (wypełnienie całości zajmuje około 30 minut). Przy każdym pytaniu mamy pięć opcji do zaznaczania: od „zdecydowanie mnie dotyczy” do „zdecydowanie mnie nie dotyczy”. Po ukończeniu testu, użytkownik otrzymuje 2 pliki: raport z ogólnym opisem talentów oraz szczegółowy raport z opisem najmocniejszych talentów. Kwestionariusz zawiera podział na kategorie talentów:
Wykonywanie (Executing)
Wpływanie (Influencing)
Budowanie relacji (Realtionship Building)
Myślenie Strategiczne (Strategic Thinking)
Test Gallupa jest płatnym narzędziem, którego koszt za wymienienie 5 naszych najlepszych talentów wynosi 105 złotych. Jeśli chcemy poznać wszystkie nasze 34 talentów od najmocniej zarysowanych do najsłabiej, wtedy koszt wynosi 315 złotych. Jednakże dla początkujących wyłonienie 5 talentów wystarczy do dalszej pracy.
Co dalej, jeśli już znamy swoje talenty?
Przeanalizuj swoje wyniki. Zastanów się jak możesz ich użyć w codziennych sytuacji oraz w sferze zawodowej. Może to jest właśnie czas na wykorzystanie swoich talentów w innym zawodzie?
Osobiście polecam blog Dominika Juszczyka, który poświęcony jest mocnym stronom, Teście Gallupa i dalszej pracy z jego wynikami.
A Ty wypełniłeś Test Gallupa? Co o nim sądzisz? A może chcesz go omówić na konsultacji ze mną?